Where basketball happens
Blog > Komentarze do wpisu
MVP powinien być Gasol

Pau Gasol

MVP finałów został wybrany Kobe Bryant, choć ja uważam, że tytuł powinien powędrować do kogoś innego. 18,6 pkt, 10,8 zb, 3,5 as, 2,6 bl - to statystyki Pau Gasola z finałowego starcia z Celtics. Hiszpan zasłużył na tytuł MVP, decyzja zapadła jednak inna .

- Bez niego nie byłoby tytułu. To wielki koszykarz - powiedział o Gasolu Kobe Bryant. Hiszpan przez dwa lata zrobił ogromny postęp. Z miękkiego zawodnika, stał się twardym wojownikiem. Pod koszami LA dzielił i rządził, Celtics na niego sposobu nie mieli.

W meczu numer siedem Lakers zagrali niesamowicie w ostatnich sześciu minutach. - I cast my Finals MVP vote for Pau Gasol. The championship was won in the final 6 minutes, and he was the Lakers' best player in that span - napisał na twitterze Chris Sheridan z ESPN. - Pau gasol for finals MVP...without him u lose - to z twittera Kevina Duranta.

To, ile Gasol daje Lakers jest nie do przecenienia. To podkoszowiec nowej generacji. Nie tylko zbiera i solidnie broni, ma świetny repertuar zagrań w ataku, ale też  ma niesamowity przegląd pola gry i świetnie odczytuje intencje obrońców. Jego asysty stanowią wartość dodaną ofensywy Lakers, niewielu jest takich graczy na świecie.

Celne typy

3 czerwca na blogu otworzyłem sondę, w której to Wy typowaliście wyniik finałów NBA. Zwycięstwo Lakers w siedmiu meczach przewidziały 32 osoby z 389 uczestników sondy, co daje 8%. Gratulacje!

W rywalizacji typerów, którą zaproponowali koledzy ze Sportandmore.pl na początku play-off wygrałem ze zdecydowaną przewagą. Już przed finałem miałem pięć punktów więcej niż kolejny typer. Finał nie mógł nic tu zmienić. W ostatniej rundzie postawiłem na zwycięstwo Lakers w sześciu meczach, pomyliłem sie niewiele. Tym bardziej cieszę się, że udało mi się ten mini-konkurs wygrać. Dokładne wyniki pewnie wkrótce pojawią się na Sportandmore.pl

piątek, 18 czerwca 2010, michal.owczarek

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/18 08:01:59
Ogladałem tylko G7 i tam "Gazol" był niemiłosiernie ogrywany przez Garnetta. Ale na MVP na pewno zasłużył bardziej niż Bryant, a dla mnie MVP G7 jak i całej serii to Artest w kluczowych momentach nie zawiódł.
-
Gość: kobemvp, 121-54-n1.aster.pl
2010/06/18 09:30:16
To kobe jest w 100 % mvp.Piszesz ze bez gasola nie bylo by tytulu.Pomysl co bylo by bez Kobego.Bryant nawet jak gra zle to jest najlepszy.Na 7 meczy zostal 5 razy graczem meczu.
-
2010/06/18 11:50:34
Nikt inny jak Kobe. 5 meczów zagrał na wielkim poziomie. W Celtics nikt nie miał trzech równych meczów. Gasol za słaby przy dwóch porazkach w Bostonie.
Pozdrawiam i zapraszam na enbiej.blog.interia.pl
-
Gość: GVZI, chello084010195047.chello.pl
2010/06/18 12:07:51
GÓWNO PRAWDA!!!!! Bez Bryanta nawet by nie doszli do tego finału, więc pomysł z Gasolem na MVP to czysta herezja. Żaden inny koszykarz nie ma tak dominującej roli w swoim zespole jak Bryant (no może poze LBJ). Więc przestań tu szerzyć swoje chore teorie i chwalić się jakimś zwycięstwem w typowaniu, bo np. typowanie kolejnych serii Suns wychodzilo Ci - delikatnie mówiąc - do dupy!!!
-
2010/06/18 12:55:07
Ja nawet nie potrafię sobie wyobrazić tej drużyny bez Bryanta. Oczywiście, bez Gasola też nie byłoby mistrzostwa. Pewne jest to, że nikt nie zdominował tak finałów, aby decyzja o wyborze MVP była oczywista. Niemniej jednak nie widziałem szans by ktokolwiek inny mógł taki tytuł odebrać...
-
Gość: pbos, 77-255-44-105.adsl.inetia.pl
2010/06/18 14:43:34
Pffffffffffffffffff, nastoletni kibice Kobe'ego i Fakers. Gasol grał na MVP. Bez Kobe'ego nie weszliby do Finałów i inne? Jasne, bez niego byłoby 4-1 w Finałach, bo nikt nie pudłowałby tyle rzutów. Wygrywa zawsze zespół, nie Kobe. On może czyścić pięty Barkley'om i Iverson'om.
-
Gość: panfan, nat3-19.ghnet.pl
2010/06/18 16:14:27
może czyścić barklejom, iversonom i innym "wielkim", jaasne, jasssne - będzie im czyścił swoimi 5 pierścieniami hehe. a oni nie mają ani jednego. Kobe jest największym graczem swojej generacji. nie do porównania z MJ, to po prostu mistrzowki Kobe! gratulacje. i mam pytanie - jak zamknąć usta i klawiatury tym wszystkim, którzy jeszcze (co mogłoby zostać jeszcze dodane?) tej wielkości zaprzeczają?
-
Gość: Nadia, gqo44.internetdsl.tpnet.pl
2010/06/18 17:50:54
Gdyby Kobe naprawdę była tak wielkim graczem, oddałby Pau swoje trofeum, jako gest szacunku i podziękowania za kreacje, które Gasol dla Niego stwarzał. Nie ujmuję Kobe'mu talentu, determinacji i żelaznych nerwów, które wiele razy dawały Lakersom zwycięstwo, ale dla mnie to Pau był iskrą, która zapalała zespół w tych finałach. I podejrzewam, że gdyby był Amerykaninem, miałby większe szanse na zostanie MVP, a tak, no cóż...to "tylko" Hiszpan w zawodowej, amerykańskiej lidze koszykówki. Niemniej jednak, moja drużyna wygrała kolejne Mistrzostwo i tylko to się liczy!
-
2010/08/18 15:21:25
Bryant oczywiście, ale Gasol też dawał radę. Przyzwyczaiłem się już do tego, że gdy Lakers wygrywają play off to Kobe zostaje MVP ;p;p Ale jest dobry, nie tak dobry jak LeBron James, ale dobry. Teraz transfery Miami Heat lekko mi zmrozily krew w zylach. Eddie House, LeBron James [The King] ;p i Chris Bosh, Dwayne Wade ktory juz jest w Miami. Hahaha pieknie, kolejny klub ktory zapisze sie w dziejach historii i to na dlugo, pozdrawiam Dawid z Głogowa :P:P