Where basketball happens
Blog > Komentarze do wpisu
Są chętni na Gortata

Najpierw cytat z z Orlando Sentinel by Brian Schmitz:

”Despite PF Brandon Bass' sterling play, the Magic player who still attracts more trade attention is C Marcin Gortat. Teams call General Manager Otis Smith and ask about Gortat followed by Bass and PF Ryan Anderson.

"Teams need bigs," Smith said.

The dilemma the Magic are weighing: Is Gortat more valuable to them in the postseason or more valuable to dangle in a trade? If the Magic could pick up another scorer or perimeter defender and an inexpensive big man in a deal, why not? I say sell.”

W zasadzie o tym, że Gortat skorzystałby na transferze piszemy na Sport.pl do znudzenia od dwóch lat. Tu nie ma wątpliwości. Polak ”dusi się” na ławce rezerwowych i widać, że znów odbija się to na jego formie. Po dobrym początku, ugrzązł za plecami Howarda i ”wróciło stare”.

Ostatnie tygodnie pokazują jednak, i pisze o tym Schmitz, potrzebują kolejnej opcji w ataku. Coraz więcej drużyn już się nie nabiera na granie ”do Howarda i na zewnątrz” i strzały z dystansu. Potrzeba kreatywnej opcji na obwodzie, zwłaszcza wobec fatalnej formy Rasharda Lewisa, chimeryczności Quentina Richardsona. Choć Jameer Nelson gra swoją najlepszą koszykówkę od kilkudziesięciu meczów, choć Dwight Howard oszczędniej fauluje i nadal miażdży rywali, to jednak ta formuła gry Magic chyba już się wyczerpała. I sukcesu w play-off raczej nie gwarantuje.

Gortat ze swoim stosunkowo wysokim kontraktem (ponad 6 mln rocznie) oraz umiejętnościami gry pod koszem jest atrakcyjnym kąskiem dla wielu klubów. Pytanie pozostaje czy Magic uda się zrobić taki deal, w którym ściągną tzw. strzelbę a przy tym znajdą gracza, który da 5-10 minut odpoczynku Howardowi. Bo umówmy się ani weteran Malik Allen ani tym bardziej Brandon Bass tego nie zapewnią. Daniel Orton? Wielka zagadka.

Wydaj się więc, że dopóki takiej opcji rezerwowej nie znajdą, Gortat z Florydy się nie ruszy. Ale do zamknięcia okna transferowego jeszcze trochę czasu jest i gdzieś w tunelu tli się świetełko, że po Nowym Roku zobaczymy Gortata w nowym otoczeniu, może w nowej roli.

niedziela, 12 grudnia 2010, michal.owczarek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: pbos, *.adsl.inetia.pl
2010/12/12 16:44:20
No, ale nie napisałeś żadnych konkretów!

Dla mnie Gortat już "się skończył". Nie chce mu się już tak grać, gdy ma więcej czasu nic nie pokazuje, nawet jak piłkę już więcej zaczął dostawać. Wciąż może i gra przyzwoicie, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia, tak? Sama gra i obrona/blok to za mało. 6-8 pkt. na mecz powinien mieć z urzędu nawet przy 15 min. na mecz.
-
Gość: nba_fan, *.net.igaz.net
2010/12/12 18:05:35
na Marcina są chętni - szczególnie kibice klubów w których brak jest solidnych centrów
kiedyś pisałem z gościem z OKC który stwierdził, że mając Marcina Thunder mogliby zdziałać o wiele więcej w play-off'ach .
teraz już mają mocne zaplecze ale nadal są drużyny w których mógłby się sprawdzić - np. słyszałem parę plotek, że mogłoby dojść do transferu na linii Orlando-Detroit (my favourite team) w którym miałby wziąć udział Gortat z Lewisem za Prince'a no i prawdopodobnie jeszcze jednego 'Tłoka' :D
dla mnie syt. jasna i klarowna - Detroit wzmacniają strefę podkoszową dzięki tym dwóm a w Orlando Bass ma jeszcze więcej szans na grę no i Tayshaun, który jest 'better shooter' na chwilę obecną od Lewisa - ale to tylko plotki ;]
-
Gość: , 178.73.63.*
2010/12/12 20:15:16
Mi się wydaje, że jak zwykle nic z tego nie wyjdzie i Marcin cały czas będzie zmiennikiem Howarda... Co prawda Gortat, który dla innych klubów byłby wartościowym graczem, mógłby odejść z Florydy w wymianie, jeśli do Detroit to na C ma 'Big Bena', stary Wallace nie wiadomo ile jeszcze pogra, nie jest już tak skuteczny i efektowny, ale jeśli Gortat miałby przejść do Detroit to myślę, że przegrałby z nim walkę o pierwszą piątkę, drugi z C to Monroe, też dobrze zapowiadający się Center, który dostaje i będzie dostawał trochę minut... Wallace 20 minut, Monroe ok 10 minut to Gortat 18 minut + to co pogra na PF, a wydaje mi się że na PF w Detroit też może coś ugrać- więc Detroit byłoby super rozwiązaniem... Wszyscy specjaliści i obserwatorzy wiedzą i widzą jak Gortat gra kiedy ''gra'', wtedy jest forma, jest skuteczność, jest efektywność, super! Tylko że jak odejdzie Gortat to kto będzie solidnym zmiennikiem Howarda? Gortat jako zmiennik na C jest niezastąpiony w Orlando i czy Magicy będą chcieli w takim razie oddać Marcina?
-
Gość: Miko, *.warszawa.mm.pl
2010/12/12 20:53:26
Użyłem sobie trade machine na espn i starałem się znaleść jakieś fajne wyjście. Postanowiłem wziąć na warsztat Sixersów bo oni bardzo potrzebują defensywnego centra. W ich rosterze jest tylko mięczak Hawes i Battie, więc marcin miałby minuty. Iggy od pewnego czasu jest "na wylocie" a po pierwsze, nie dostaną za niego nigdy kogoś równie wartościowego, nie ma się co łudzić (Iggy jest lekko przepłacony, a nie sprawdza się jako graćcz grający pierwsze skrzypce) więc Philadelphia skłonna jest go oddać nawet za wygasające kontrakty i picki. Iggy z drugiej strony idealnie by się wkleił w system Orlando, byłby mw 3 opcją w ataku, do tego gościem od czarnej roboty, bardziej wszechstronną wersją Artesta. Wyszło mi coś takiego

Iggy + Speights (prospekt, ale 76 mają już świetnego younga któy dostanie więcej czasu) za Gortata + wygasający 6 mln. kontrakt Pietrusa + np. pick z 1 rundy draftu.

Na pierwszy rzut oka mocno jednostronna wymiana dla Orlando, ale długoterminowo wcale Sixers już tyle nie tracą, i tak im jest potrzebna rewolucja. I powtórzę, Iggy nie jest tak nietykalny jak się wydaje. Nikt za niego nie zaoferuje gościa podobnego kalibru (Chodziły nawet ploty, że ktoś oferował 2 pierwszorundowe picki...).
-
Gość: MarBar, *.adsl.inetia.pl
2010/12/12 21:46:14
Orlando nie będzie chciało Iguadoli... Oni potrzebują o wiele lepszego strzelca typu Arenas albo Kapitan Jackson
-
2010/12/12 22:29:55
Dajcie spokój z tym Gortatem. Ile potrafi pokazał w meczu z Bucks, w konfrontacji z Bogutem. Gortat ma dobry PR jak nasz rząd ale niewiele potrafi. Tyle w temacie.