Where basketball happens
Blog > Komentarze do wpisu
Mecz sezonu z Gortatem

Trzy dogrywki po 42 latach w LA. 276 punktów w sumie. Zaledwie 19 strat obu drużyn. Los Angeles Lakers - Phoenix Suns to najlepszy mecz tego sezonu NBA jaki widziałem. I do tego jaka gra Marcina Gortata, chyba jego najlepszy mecz w karierze. Musicie go zobaczyć. NBA League Pass, torrent, Rapidshere czy inne cudowne źródło - musicie zobaczyć ten mecz. Musicie!

Tak. Gortat miał już mecz, w którym zdobył więcej punktów. Tak. Miał już mecz, w którym zaliczył więcej zbiórek. Ale jeszcze nigdy nie był tak ważną postacią w żadnej drużynie w tak zaciętym meczu. Cyfry są solidne (53 min., 24 pkt. (9/16 z gry, 6/8 z wolnych), 16 zb., 2 bl., 1 as.), ale to jego gra była najbardziej imponująca.

W ataku robił swoje (jak się ma Steve'a Nasha za rozgrywającego, to wszystko jasne). Ale. Obrona, obrona, obrona. Pau Gasol tylko kręcił głową. Gortat świetnie za nim nadążał nogami, wyprostowany jak struna zmuszał Hiszpana do rzucania przez ręce. Pod koszem Gasolowi szło średnio, musiał odchodzić na piąty-szósty metr, wtedy miał łatwiej. Polak dobrze też schodził do pomocy, jak wtedy w  gdy zablokował Bryanta w drugiej dogrywce. Rewelacja.

Obrona to drugie imię także Granta Hilla. Widać to było w trzeciej dogrywce, gdy zabrakło go z powodu szóstego przewinienia. Niemal momentalnie kryty przez niego wcześniej Bryant trafił za trzy. W dwóch pierwszych dogrywkach, Kobe miał ogromne problemy. W meczu trafił kilka nieprawdopodobnych rzutów, ale głównie gdy Lakers budowali przewagę. Gdy "usiadł" na nim Hill, miał ciężko. Odetchnął w samej końcówce, gdzie wespół z Ronem Artestem zadali kończące ciosy.

Mecz też pokazał jak ważną postacią w Suns jest Channing Frye. Zdarzają mu się błędy, nawet w końcówkach. Ale gdyby nie jego trójki w czwartej kwarcie i dogrywkach, ten mecz skończyłby się o wiele wcześniej. Tu nie chodzi nawet o jego skuteczność, ale o to jak jego obecność otwiera przed Suns różne możliwości. Jest więcej miejsca pod koszem dla Gortata, jest możliwość "wjazdów" dla Nasha czy Cartera, jest kilka strzelb na obwodzie z Fryem w roli głównej. Nie bez przyczyny TNT pokazywała przebitki z game winnerów Frye'a z Pacers i Nets.

Kto wie, gdzie byliby Suns, gdyby Frye nie stracił tych kilkunastu dni z powodu kontuzji barku. Play-off byłoby bliżej, a tak bilans 35-34 rewelacyjny nie jest.

EDIT.

Po godzinnej przerwie dwa zdania o Lakers.

Zagrali bez Andrew Bynuma i mimo świetnej gry Lamara Odoma i przyzwoitego meczu Pau Gasola, olbrzyma pod koszem trochę im brakowało. Już nawet ze względu na sam zasięg ramion Bynum wyrwał by kilka piłek więcej, a poza tym Gasol grający jako silny skrzydłowy w ataku miałby łatwiej - gdy po przekazaniu krył go Frye, a nie jak przez większość meczu Gortat, Hiszpan od razu grał indywidualnie, kończył dość łatwo.

Bryant? Klasa. Oczywiście Grant Hill zrobił wiele by go zatrzymać. W końcówce drugiej dogrywki zrobił wszystko by Kobe nie rzucił. Udało mu się? Nie do końca. Wypychany za linię końcową Bryant, w ostatnim momencie oddał do Gasola, którego musiał faulować spóźniony Gortat. Tu winy Marcina nie ma. Bryant znalazł pół centymetra wolnego miejsca na podanie i to wykorzystał. Tylko tyle i aż tyle.

Lamar Odom - rezerwowy sezonu. Co prawda ten mecz zaczął w piątce, ale tylko z powodu zawieszenia Bynuma. Jego pojedynek z Fryem ozdobą meczu. 29 punktów, 16 zbiórek - "grube" liczby. Z drugiej strony jego głupi faul w końcówce pierwszej dogrywki mógł kosztować Lakers zwycięstwo.

Lakers momentami wyglądają rewelacyjnie, przez większość czasu bardzo dobrze. Weszli w końcówce sezonu na inny poziom. Na pierwsze miejsce na zachodzie szanse mają niewielkie, ale dwojka jest jak najbardziej realna.

środa, 23 marca 2011, michal.owczarek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Grosiu, 78.133.207.*
2011/03/23 09:51:20
www.myp2pforum.eu/threads/47264-NBA-Regular-Season-10-11-Full-Game-Downloads-No-Spoilers/page352?s=ef4db7f7f10c0c309f184c5079a1ecec tu juz jest meczyk i 100 tysiecy innych. Nie nadazycie sciagac i ogladac:)
-
2011/03/23 10:29:14
Znowu wielka podnieta Gortatem. I co z tego, że grał w tym meczu i miał dobre statystyki jak przegrali i nie zagrają w play-off? Shawn Marion swego czasu też 2 razy brał udział w meczu gwiazd a gwiazdą wcale nie jest więc Gortat dla mnie mógł mieć dzisiaj 30/20 a i tak najważniejsze jest zwycięstwo.
-
2011/03/23 11:05:08
Zgadzam się z prezesem000, świetny mecz Gortata - ok, w porządku, ale gra zespół Suns a nie Gortat i kilku panów w bonusie w podobnych koszulkach. Jego świetny mecz jest absolutnie bez znaczenia, bo koniec końców Suns przegrali, a playoffs oddalają się już o lata świetlne.
-
2011/03/23 11:14:26
Sami malkontenci jak widzę. Gdy Gortat przechodził do Suns namnożyło się takich co twierdzili, że teraz się okaże że jest zwyczajne słaby. Gdy się okazało coś wręcz przeciwnego, nie ma sprawy, znajdziemy inny powód by dokopać.
-
2011/03/23 11:25:14
Chyba źle mnie zrozumiałeś - chodzi o to że porażka drużyny Gortata jest również porażką Gortata, bez znaczenia jak zagrał. Życzę mu jak najlepiej, ale ważniejsze jest chyba żeby drużyna wygrywała i ostatecznie wcisnęła się o playoff, niż żeby czekały nas kolejne porażki Suns po kolejnych dobrych meczach Gortata.
-
Gość: krejzi, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/03/23 11:36:53
No w sumie macie racje , przegrali przez Gortata , trzeba go winić za tą porażke .
-
mikolajdymek
2011/03/23 13:50:55
Nie no najlepiej go gnębić. Zaczął dobrze grać to zawsze znajdą się tacy, którym się nie będzie podobać. To już nie można pokazać dobrej koszykówki i przegrać? Mecz był na styku i obie drużyny zagrały rewelacyjnie.

mikolajdymek.blox.pl/html
-
Gość: roberto, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/03/23 15:59:16
bt.davka.info/torrents/credens/11.03.23-NBA.22.03.2011.Suns.@.Lakers.720p.ENG.x264.torrent
-
vajda
2011/04/02 06:58:19
Coś słyszałem, że ten co złamał nos Gortatowi jest niski. Ale nie przypuszczałem, że aż tak.