Where basketball happens
Kategorie: Wszystkie | Bieganie | Koszykówka | Primera Division
RSS
piątek, 25 lutego 2011
Thunder wygrali zimowe polowanie

Ostatnie dni w NBA były szalone. Na parkiecie też, ale przede wszystkim w gabinetach prezesów. Listę wszystkich zmian z ostatnich dni znajdziecie na Sport.pl w formie fotostory. A na blogu dwa zdania komentarza.

Dla mnie zdecydowanymi królami zimowych transferów last minute są Oklahoma City Thunder. Gdy bodajże na początku stycznia z Maćkiem Kwiatkowskim (Wp.pl, Zawszepopierwsze.bloog.pl) rozmawialiśmy o Thunder padła kwestia braku siły pod koszem. Nenad Krstić nie jest klasycznym centrem lubiącym się bić o zbiórki, dobrze czującym się blisko kosza. Na ławce rezerwowych też wielkiej pomocy nie było. Dlatego ściągnięcie Kendricka Perkinsa jest mistrzowskim zagraniem GM z OC. To będzie nowa jakość defensywy zespołu, który stał się w tym momencie contenderem do tytułu. Tak, to nie przesada. Zdrowy Perkins sprawia, że Thunder (w zależności od miejsca, które zajmą na koniec regular season) mogą już w tym roku zajść nawet do finału konferencji. W dodatku, nie można zapomnieć o pozaboiskowej wartości Perkinsa - poczytajcie fora kibiców Boston Celtics, oni wiedzą kogo stracili, a kogo zyskali Thunder. Zresztą wystarczy sobie przypomnieć siódmy mecz ostatnich finałów Celtics - Lakers.

Odejście Jeffa Greena było od jakiegoś czasu spodziewane. Przynajmniej od jesieni, kiedy nie podpisano z nim extension. Poza tym, bardzo fajnie rozwija się Serge Ibaka i panowie by się dublowali.

Jedyne co mi nie pasuje w tym dealu to Nate Robinson. Czy to odpowiedni gracz do Thunder? Chyba tam nie ma tylu piłek, coby i dla niego jeszcze jedna starczyła. Nie wiem, będzie to też na pewno interesujące co z tym fantem zrobi Scott Brooks.

Nie wiem, czy Perkins zadebiutuje już dziś w meczu z Magic, ale już nie mogę się doczekać pierwszego meczu Thunder po face-liftingu.

Kto jeszcze zyskał? Blazers ściągając G. Wallace'a na pewno, Suns pozbywając się Dragicia odrobinę, Nets i Knick w dłuższej perspektywie, Hornets są silniejsi pod koszem, no i chyba Grizzlies.

Kto stracił - cała reszta, ale chyba najbardziej Celtics. Dla mnie ich ruchy transferowe w ostatnich chwilach przed zamknięciem okienka nie są do końca zrozumiałe. Ale ciekawie ruchy Celtów wyjaśnia Maciek Kwiatkowski na ZP1. Polecam.

Polecam także interesujący, krótki dokument o tym kim jest Kendrick Perkins.

 

niedziela, 20 lutego 2011
Shaq opanował studio TNT

Weekend gwiazd bez Shaqa, to nie już nie to samo. Choć Wielkolud nie zagra w tym roku, to jednak nie może go zabraknąć. W sobotę opanował studio TNT:

Shaq

 

02:36, michal.owczarek
Link Komentarze (2) »
wtorek, 08 lutego 2011
Gortat jeszcze nie ma 1000 punktów

Od ubiegłego tygodnia PAP przekonuje, że Marcin Gortat rzucił już tysiąc punktów w NBA. Pozwólcie, że krótko, w dwóch zdaniach wyjaśnię, dlaczego na Sport.pl pominęliśmy tego „newsa”. PAP zdecydował się policzyć zarówno sezon zasadniczy i play-off - w takim przypadku rzeczywiście Gortat po meczu z Thunder ma już ponad tysiąc punktów NBA.

Problem jest taki, że prawie nikt na świecie nie liczy łącznie obu części sezonu. Na Sport.pl przyjęliśmy, że będziemy donosić o rekordach statystycznych, zdobyczach punktowych i historycznych występach „po amerykańsku”, czyli oddzielnie o regular season i play-off. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że mamy wtedy realne podstawy by odnieść się do innych koszykarzy i mieć właściwe narzędzie do porównania. Dzięki przyjęciu tej metody możemy sprawdzić, ile brakuje Gortatowi do lidera na liście strzelców wszechczasów, ile brakuje mu zbiórek do np. Shaq'a.  Papowska metoda i tak zmusza nas tak czy inaczej do powrotu do punktu wyjścia.

Dlatego według obecnych statystyk (czyli po meczu z Warriors) Gortat rzucił w NBA 880 punktów i ma szansę jeszcze w tym sezonie przebić tysiaka. Szybciej dobije do tysiąca zbiórek - w tej chwili ma ich 933.

A kiedy rzeczywiście będzie miał tysiąc punktów lub tysiąc zbiórek albo pobije inny rekord w NBA, z pewnością na Sport.pl napiszemy.

22:13, michal.owczarek
Link Komentarze (8) »