Where basketball happens
Kategorie: Wszystkie | Bieganie | Koszykówka | Primera Division
RSS
czwartek, 28 października 2010
OCT Watch: Oda do młodości

(...)Młodości! tobie nektar żywota

Natenczas słodki, gdy z innymi dzielę:

Serca niebieskie poi wesele,

Kiedy je razem nić powiąże złota.

Razem, młodzi przyjaciele!...

W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;

Jednością silni, rozumni szałem,

Razem, młodzi przyjaciele!...

I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,

Jeżeli poległym ciałem

Dał innym szczebel do sławy grodu.

Razem, młodzi przyjaciele!...

Choć droga stroma i śliska,

Gwałt i słabość bronią wchodu:

Gwałt niech się gwałtem odciska,

A ze słabością łamać uczmy się za młodu!(...)

Russell Westbrook

Nie, nie zmieniami zainteresowania z koszykówki na poezję. Ale chyba ten fragment "Ody do młodości" Adama Mickiewicza świetnie pasuje do tego, co się dzieje w Oklahoma City.

W trakcie preseason o Thunder nie pisałem, bo uważam, że wyciąganie dalekoidących wniosków ze sparingów nie jest możliwe. Ale po pierwszym meczu regular season, już można.

Jeśli nie widzieliście wczorajszego meczu Thunder z Bulls to zróbcie to koniecznie jak najszybciej. Świetny, dynamiczny mecz, szalone a zarazem skuteczne akcje Derricka Rose'a, fajnie zaskoczył taj Gibson, a w Thunder tradycyjnie brylował Kevin Durant, ale to Russell Westbrook był MVP tego meczu - cały czas miał pod kontrolą to co się wokół niego działo, wiedział kiedy rzucić, kiedy podać, kiedy przyspieszyć a kiedy zwolnić. A on nie skończył jeszcze 22 lat!

Ostatnie nieco ponad dwie minuty tego meczu Thunder rozegrali bezbłędnie. Dwie kluczowe akcje to kontra zakończona wsadem Westbrooka z faulem, a po chwili dunk Duranta. Doszła do tego jeszcze trójka z rogu Jeffa Greena. Dwie pierwsze akcje możecie zobaczyć w skrócie meczu poniżej. Ale gorąco polecam zobaczyć mecz w całości (zwłaszcza, że NBA League Pass do 2 listopada jest za darmo).

Młodzież z Oklahomy w poprzednim sezonie zaskoczyła prawie wszystkich i awansowała do play-off. Wielu twierdziło, że to zbyt wcześnie. W tym roku poprzeczka jest zawieszona jeszcze wyżej, wymagania wobec nich wzrosły, taryfy ulgowej nie będzie. W dużej mierze o tego jak Kevin Durant i spółka poradzą sobie z presją otoczenia i rywali będzie zależało jak daleko zajdą - tan napisałem w przedsezonowym typie o Thunder, których umieściłem na trzecim miejscu na zachodzie. I na razie z presją potrafią sobie radzić, zwłaszcza w kluczowych momentach meczu.

niedziela, 24 października 2010
Rusza NBA, czas na typy!

Na Sport.pl znajdziecie typy moje i Łukasza Ceglińskiego na najbliższy sezon NBA z uzasadnieniami. Poniżej w skrócie na Wschodzie prognozuję, że skończy się następujaco:

1. Miami
2. Orlando    
3. Boston    
4. Chicago    
5. Milwaukee
6. Atlanta
7. New York
8. Charlotte
9. Washington
10. New Jersey
11. Philadelphia
12. Detroit
13. Cleveland
14. Indiana
15. Toronto

Zachód będzie wyglądał tak:

1. LA Lakers
2. Dallas
3. Oklahoma City
4. Portland
5. San Antonio
6. Houston
7. Utah
8. Phoenix    
9. Denver
10. Memphis
11. New Orleans
12. LA Clippers
13. Sacramento
14. Golden State
15. Minnesota

Czekam na Wasze typy w komentarzach!

21:08, michal.owczarek
Link Komentarze (8) »
piątek, 15 października 2010
Waszym zdaniem: Gortat tylko zmiennikiem Howarda

Marcin Gortat

W poprzedniej notce zamieściłem sondę, w której zapytałem Was o Marcina Gortata i jego rolę w Orlando Magic. Do 10:30 w piątek zagłosowały 562 osoby, wyniki nie są zaskakujące.

Zdecydowana większość (prawie 79%) uważa, że nic się nie zmieni, Gortat nadal będzie tylko zmiennikiem Dwighta Howarda. Niespełna 18% jest zdania, że Polak jednak dostanie szansę regularnej gry na pozycji silnego skrzydłowego, a zdaniem 20 osób Gortat wypadnie z rotacji.

W czwartek Gortat wyszedł w pierwszej piątce Magic, rzucił trzy punkty, miał siedem zbiórek, ale ze swojej gry nie był zadowolony. Kolejny test Gortata w sobotę przeciwko Chicago Bulls.

środa, 13 października 2010
Jaki Gortat w nowym sezonie?

Czy Gortat będzie w tym sezonie kimś więcej niż tylko zmiennikiem Howarda? Czy dostanie szansę gry jako silny skrzydłowy? A może nic się nie zmieni albo, co gorsza, w ogóle straci swoją pozycję w zespole?

Na dwa tygodnie przed pierwszym meczem Magic to jeszcze nie jest jasne. W dzisiejszym Metrze ukazał się mój tekst, w którym piszę, że raczej wielkiej zmiany w grze Gortata nie będzie. Ale dziś rano, po wtorkowym treningu, okazało się, że Magic wariant z "dwoma wieżami" intensywnie ćwiczą.

Jak będzie? Czy Gortat wyjdzie z cienia Howarda, a może nic się nie zmieni? Oddaję Wam głos:

 

niedziela, 10 października 2010
Iverson jednak zagra w Turcji?

Jakiś czas temu pisałem o tym, że byłą gwiazdą ligi NBA interesuje się klub Michała Ignerskiego Besiktas Stambuł. Jak donosi SLAM powołując się na europejskie źródła Besiktas zaoferował Iversonowi kontrakt wart nawet 2 mln dol za sezon gry, ale do podpisania umowy nie doszło. Kością niezgody podobno jest żądanie Iversona, by klub nie mógł na niego nałożyć większej kary niż jeden procent jego pensji.

Iverson przez ostatni rok zrobił wszystko by swoją wielką karierę rozmienić na drobne. Zeszłroczne problemy ze znalezieniem klubu były tylko przedsmakiem upadku Iversona, który już podczas swojej króciutkiej wizyty w Polsce przy okazji EuroBasketu dość oscentacyjnie pokazywał, że koszykówkę ma gdzieś. Później były fochy w Grizzlies, odejście na emeryturę, ”wielki” powrót do domu, czyli 76ers i kolejna ucieczka, po której nikt na zatrudnienić byłego MVP nie chce - nie tylko w NBA, ale też w czołowych ligach Europy. Walka o Iversona toczy się pomiędzy zespołami z Chin i Turcji. Upokarzające.

Dla zespołów z Chin ściąganie byłych gwiazd i gwiazdek NBA nie jest niczym nowym. Dla Turków pod względem sportowym to chyba jednak spore ryzyko. O profesjonalizmie i Iversonie w jednym zdaniu pisać już od dłuższego czasu mówić nie można. Forma opuściła go już dawno i, choć agent twierdzi co innego, raczej już nie wróci. Marketingowo Besiktas, przynajmniej początkowo, stracić nie powinien.

 
1 , 2 , 3